Rozgrywki CCG z 17 grudnia 2010
Poniedziałek, 20 Grudzień 2010 19:27

To już drugie spotkanie karciane w tym roku i najpewniej ostatnie. Znowu o wyznaczonej porze stawiłem się punktualnie, chociaż warunki pogodowe nie sprzyjały MPK. Po rozgoszczeniu i nawiązaniu komunikacji podprzestrzennej okazało się, że niebawem dołączy do nas Romulanin Raider. Dlatego nie zaczynaliśmy rozgrywki, bowiem ja z Wookiem grałem, a z Raiderem nie.

Przystapilismy do rozgrywki...

O'Campa (Federacja) - Raider (Romulanie)
Spodziewałem się Romulan i ich podstępnego działania, ale grając Federacją trzeba być przygotowanym na wszystko. Tak, porzuciłem Ferengich i tym razem zagrałem znaną wszystkim cudowną, miłującą pokój, Federacją ;)
Wiedziałem,że Raider będzie chciał wykorzystać misję, którą wystawiłem, tj. Khitomer, którą rozwiązują tylko Romulanie i byłem na to przygotowany. Nie chciałem, aby drugi raz wykorzystał zdobył na niej punkty. Zauważywszy, że nie podłożyłem pod nią dillem, Raider udał, że sam tam podkłada dilemy. No więc OK. Zaczął kompletować personel, żeby spełniać wymagania, ja natomiast robiłem swoje. Po kilku turach, kiedy można było spodziewać się próby podejścia Raidera pod swoje dilemki, postanowiłem ściągnąć dr Telek Rmor. Nawet nie musiałem ściągać go przez temporal micro wormhole, co chciałem pierwotnie zrobić, bo miałem na ręce q's tenty. Wyciągnąłem go i zagrałem. Oczywiście podniósł się raban ze strony Romulanina,że tak nie można itp. Ale wystarczy czytać karty, chociaż podejrzewam,że on wie co można było robić, ale nie chciał,żebym te karte zagrać. Pokerowa postawa ala Riker i jednak dr Rmor jest w grze. Do nie go po chwili dołączył Dixon Hill i podchodzą pod misję. Wcześniej oczywiście scan na misje i moim oczom ukazał się podstępny plan Romulan. Był tam tylko piękny Artefact ( 3 x wszystkie wartości statku), zero dillemek. No więc future enterprise ze speedam 39 mógł praktycznie być wszędzie :D. Ale tak długo przynudzam, a nic o innych misjach. Raider nadział się generalnie na holgram ruse wsparte przez barasha, więc nic dziwnego,że ciężko było skompletować 60 integrity u Romulan :D. Rozwiązał za to jedną moją misję i zdobył 30 punktów. Ja oczywiście zdobyłem 35 punktów za khitomer niewielkim kosztem, później udało się rozwiązać kolejne dwie misje. Wynik: 105:30

Kolejna moja partia:
MAVIS (Borg) - O'Campa (Federacja)

Pierwsze spotkanie z Borgiem. Tutaj muszę zaznaczyć,że praktycznie moja taktyka ściągania kart na Sherlocka Holmsa okazał się praktycznie bezużyteczna i pod tym względem MAVIS był najcięższym przeciwnikiem. Bo taktyka to świetnie sprawdza się z Wookiem i ciut gorzej z Raiderem, ale działała. Ale tu praktycznie kompletnie padła. I to na tyle, że nawet nie byłem wstanie szybko wstawić innych kart do dociągania pod koniec tury dodatkowych kart. Dobra nauka na przyszłość, ale szczegóły zachowam dla siebie. Mavis szybko raportował karty, co lekko mnie przeraziło. Pierwszy podszedł do dillem, kiedy ja męczyłem się z kartami. Na moje szczęście po małych bojach trafił na Dead End. To szybko poleciał na inną misję (a ja nic) Tam trafił na the week will perish i skasowało mu ponad połowę załogi. Dla mnie ulga, bo ja po skanach na dilemki nie wiedziałem co najpierw robić. Ale w końcu podchodzę. Paskudne dwie dillemki to akurat nie był problem dla mnie, mając q the referre na stole :) Udało się je przejść. Kolejne podobnie. Mając po dłuuuuugim czasie dość konkretną załogę przeszedłem 3 misje i zdobyłem 105 punktów.
Wynik: 105-0

Inne gry :

Wookie(Deltowa Federacja) - Mavis (Borg)
Wynik 105-0. Wookie przeszedł 3 misje, na spotkanie z jedną paskudną dilemką był przygotowany, spodziewał się jej, więc rozwiązał dillemy.

relacja Wookie'go:

Rozgrywka przebiegła klasycznie, chociaż chciałem troche przyspieszyć wydarzenia widząc szybkie raportowanie się kolejnych dronek. Stąd przy pierwszej misji straciłem sporo miesa armatniego, na szczęście nikogo super ważnego, chociaż musiałem poczekać za skillem (jeśli dobrze pamiętam computer skill), żeby spełnić wymagania samej misji. Później na rękę przyszło mi sporo personelu i Q's Tentów więc szybko uzupełniłem straty i przystapiłem do dalszej eksporacji:D W międzyczasie Mavisowy Borg także przystąpił do wykonywania rozkazu - establish gateway, jednak 'weak will perish' dość skutecznie spowolniło impet Borgusiów. Przy wykonywniu ostatniej misji natknąłem się natomiast na dillemkowego Borg Cube'a. Na szcęście na ręce byl odpowiedni interrupt, a i Voyagerek był dosyć dopakowany więc po wuymianie kilku salw obie jednostki odleciały niedrasnięte w przeciwne strony przestrzeni kosmicznej. W ten sposób wykonując 3 misję udało mi się uzbierac 105 punktów, natomiast Macisowi zavrakło jedej rundy do wykonania przynajmniej jednego objective'a.

 

Raider(Ferengi) - Wookie(Deltowa Federacja)
Wynik 75-105. Raider grający Ferengi...hehe. tutaj podobno była zacięta walka i liczyły się pod koniec gry nawet różnica 1-2 tur, żeby ustalić zwycięzcę.

 

relacja Wookie'go:

Raider grał Ferengi korzytając z kombinacji Tower of Comerce i Mirrorowy Nor, dla morna i dodatkowego dociągu kart. Ze spokojem na początku zbieraliśmy siły na walkę z dilemkami, przy czym Raider kombinowal cały czas z transportowaniem swouich 'uszatych' z jednego punktu raportowania do drugiego i z powrotem. Pierwsze puntkty zdobył radier. Za pierwszą misje plus bonusową dilemmę zarobił ładne 35. W tym momencie zmobilizowałem się i 'machnąłem dwie misje w swojej turze. Było 65 -35. Szybki skan planetarny i już wiedziałem, że do wyboruy mam tylko 2 misje kosmiczne w pobliżu. Pierwsza została zablomkowana przez zamek magnetyczny, więc podzedłem pod drugą. Dilemmki troche przetrzebiły mi tradycyjnie personel i zabrakło mi Transporter skilla żeby spełnić wymagania. Musiałem czekać na odpowiedni personel. W międzyczasie Raider nie próżnował i zapisał na swoim konciekolejne punkty. Było 65-75. Raider podszedł do kolejnej misji. Na szczęscie niezawodne 'weak will perish' znów posiało grozę i posypały sie małżowiny nieporawnych kapotalistów. Romulakowui w ferengijskiej skórze została garstka personelu i nie miał jak przejść kolejnej dilemki (już nie pamiętam jakiej) . Zatem mieliśmy nerwową sytuację patową. Komu szybciej przyjdzie na ręke odpowiedni ludek wygra. Na szczęście udało mi sie wyciągnąć odpowiedni personel wcześniej, na dodatek Voy miał odpowiedni wysoki zasięg, żeby wrócić po specjalistę na Nekrit Suply Depot i spowrotem na misję. Dzieki temu rzutem na taśmę udało mi się skasować kolejne 40 punktów i wygrać ostatecznie 105 do 75.

 

Wydarzenia


W najbliższym czasie nie ma ważniejszych wydarzeń.
nextEvent by JoomlaLoft

Twitter

WOGF: Lista 10 njaciekawszych napędów szybszych od światła znanych z science-fiction. http://t.co/Fm7O3NY2 via @PopMech
WOGF: James Doohan zmierza do gwiazd... http://t.co/rw0ELpYR via @TrekMovie
WOGF: O godz.10.55 powinien nastąpić start statku Dreagon firmy Space X. Na pokładzie znajdują się m.in prochy Jamesa Doohana via @kosmonauta_net

Aktywność


Valid XHTML & CSS | Template Design ah-68 modified by Wookie | Copyright © 2009 by Firma
USS Posnania jest umieszczona na serwerze i działa dzięki firmie IT.integro